wrz 09 2002

To mój pierwszy wpis! (którz wie czy nie...


Komentarze: 2

Ave

Nie wiem co to za poroniony pomysł z tym blogiem... może zazdrość? Choć nie... z natury nigdy nie byłam zazdrosna... no może troszkę.

Su. Ma bloga, od cholery ludzi ma bloga.

Tylko po co się uzewnętrzniać?

Nie będę chyba pisać o moich miłościach, zdradach i realnych, naprawdę prawdziwych problemach?

Nie będę.

Tilo śpiewa o pierwszym dniu.

Zgadzam się.

To piękna piosenka.

Niech śpiewa dalej.

Boże, jaki piękny wokal.

Ah.

Nie wierzę w boga.

Ale to już jest uzewnętrznianie się.

Czy raczej... jestem bogiem!

Nie musicie tego rozumieć....

Ani akceptować.

Jeśli nie rozumiecie i nie akceptujecie to wyobraźcie sobie, że tego zdania nie było.

Macie przecież bujną wyobraźnie, tak?

OCZY!

Znowu oczy!

Tak.

To ja jestem wredus.

Anna Katarzyna K.

Wredus.

Jakoś się to do mnie przykleiło.

Ah.

I nawet to lubię.

Dopóki ktoś nie próbuje mi udowodnić, że to moja ksywka!

To tyle na dziś.

Pozdrawiam.... (lepiej nikomu nie podpadać na wstępie...)

Kubę Prawdziwego boga Czarne tęcze Tilo Wolfa i Anne Pierwszy dzień Su i Karolka. Myszkę i Michała Leszcza i Paprotkę Kasię i Marcinka Weszkę a także tych-rudo-czarno-kędzierzawych o których umysł karze mi nie wspominać.

Do następnego wpisu.

Pani stworzenia

wredus : :
Weszka
10 września 2002, 20:44
aniu.... odwiedziłam twojego bloga w nadzieji że trafie na coś nowego i ciekawego... a tu to samo....................................... napisz do mnie!!!!!!!!!!!1
Weszka
09 września 2002, 20:50
ja, jako wierna fanka bloga Su, musze sie wpisac także i do twojego.... też gdzieś tu mam bloga, ale jeszcze nie doszłam do tego gdzie i jak sie tam wpisać.... dziekuje za pozdrowienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! aha....rudoczarnokędzierzawi też pewnie by podziękowali, więc dziękuje tez w ich imieniu... tylko czemu twój umysł nie pozwala ci o nich wspominać... i co do nich ma?

Dodaj komentarz